logo 200

5a

5

domek   mapa    

dziewczynka

5b

Sw JS Pelaczar 180

PelczarPrzedszkole Społeczne i Świetlica Środowiskowa to jeden i ten sam lokal spełniający dwie różne funkcje zazębiające się wzajemnie. Znajduje się w bloku przy ulicy Sikorskiego 9 A na os. Rycerskim w Przemyślu. Świetlica istnieje 19 lat, a więc została założona w l995 roku, natomiast przedszkole będzie obchodziło pod koniec czerwca 2014r, 18 lecie. Nietrudno obliczyć, że powstało w roku 1996.

Początki nie były łatwe. Pomysłodawcą, organizatorem i założycielem obu placówek byli pan Henryk Pawłowski i ksiądz Michał Blaszkiewicz - ówczesny Proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego na wspomnianym wcześniej osiedlu. Pan Henryk Pawłowski - człowiek o wielkim sercu i pasji tworzenia. Jako były zawodowy wojskowy w stopniu podpułkownika, pracujący przed przejściem na emeryturę z młodzieżą, miał do niej doskonałe podejście.

Fot. 1 Święty Józef Sebastian Pelczar - Biskup.

Pan Pawłowski wyznawał zasadę, że nie ma rzeczy niemożliwych do zrealizowania. Jeśli się tylko chce i ma się dobre nastawienie, to wszystko musi się udać, bo ,,chcieć, to móc"„. Miał wystarczająco dużo czasu, żeby zaobserwować, że młodzież osiedlowa szuka nie wiadomo czego - słowem - jest zniechęcona i wałęsająca się bez celu.

Najlepiej będzie, jeśli znajdzie się dla niej jakieś, nie tylko przyzwoite miejsce, ale zorganizuje się nad nią troskliwą, mądrą opiekę. Postanowił stworzyć dla niej osiedlową świetlicę w bloku 9a przy ulicy generała Władysława Sikorskiego, gdzie znajdowały się niewłaściwie zagospodarowane pomieszczenia piwniczne. Ich stan był katastrofalny.

Jednak od pomysłu do realizacji droga daleka. Rzec można - przedsięwzięcie karkołomne, ale... nie dla pana Pawłowskiego. Bo, jak pisał Ernest Hemingway, ,,człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać".  Nie zniszczyli i nic pokonali. Wiadomo - były nieprzespane noce i kłębiące się w głowie różnorakie myśli. W bloku świetlica? Niewiarygodne, nie do pomyślenia, któż to widział? Te i inne zdania padały z ust niedowiarków. Jak zyskać zgodę decydentów - mało - jak przekonać do pomysłu lokatorów?

Pan Pawłowski zawsze umiał rozmawiać z ludźmi, przedstawiał stosowne argumenty, wiedział, czym można przekonać najbardziej zagorzałych i opornych, a co najważniejsze - wierzył w swoją szczęśliwą gwiazdę.

Należało teraz zrealizować pomysł, który zrodził się w głowie. Gdzie więc „uderzyć", z kim rozmawiać, jakimi argumentami przekonać i zyskać aprobatę? Znalazło się rozwiązanie. Przy kościele istniało Koło Parafialne Stowarzyszenia Rodzin Katolickich. Jego członkowie zwrócili się z prośbą do Prezesa Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej o przydzielenie upatrzonego lokalu z myślą o zorganizowaniu w nim świetlicy.

Victoria! Udało się! Był to jeden z najszczęśliwszych dni dyrektora - bo któż, jeśli nie on miałby prowadzić placówkę, którą stworzył dzięki własnym staraniom.

Zarząd Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej udzielił zgody i na podstawie umowy między Spółdzielnią a Kołem Stowarzyszenia Rodzin Katolickich otrzymano pomieszczenie piwniczne z przeznaczeniem na świetlicę środowiskową.

Z pewnością z zaświatów czuwał Patron Stowarzyszenia Rodzin Katolickich - Święty Józef Sebastian Pelczar - Biskup.

logo

Realizacją pomysłu zajęli się mieszkańcy osiedla Rycerskie - zrzeszeni i nie zrzeszeni. Szczególne podziękowania należą się Panom: Edwardowi Fudali, Czesławowi Jęczalikowi i Romanowi Bargiełowi. Ich zaangażowanie i pomoc oraz wielu innych mieszkańców doprowadziła do sfinalizowania pomysłu.

We wrześniu 1995 roku rozpoczął się remont. Mieszkańcy wspomnianego osiedla solidnie zabrali się do pracy. Lokal odremontowano i przystosowano do potrzeb świetlicy z najbardziej skromnym wyposażeniem. W ramach tego porozumienia uzyskano jeden etat opłacany przez Przemyską Spółdzielnię Mieszkaniową. Zostały zatrudnione panie: Ewa Szczęsna i Beata Trojniak (każda otrzymała 1/2 etatu). Dodatkowym ,,zastrzykiem" finansowym był brak pobierania opadł za media. Ale przejdźmy do meritum.

Otwarcia i poświęcenia świetlicy, którego dokonał nieżyjący juz ks. Biskup Stefan Moskwa odbyło się 19 grudnia l995 roku. Przybyli też zaproszeni goście: ksiądz Michał Błaszkiewicz - Proboszcz Parafii, ksiądz Dziekan Stanisław Zarych, księża - Ireneusz Wójcik i Grzegorz Garbacz. Był też nieżyjący już Prezydent Miasta Tadeusz Sawicki, dyrektor „Sanwilu" M. Brzozowski, Adam Łoziński, prezes „Polleny-Astra" Krzysztof Stec, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej: Czesław Buksiński oraz, oczywiście, ówczesny prezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich - Czesław Wawro.

Wychowawczynie, które rozpoczęły pracę po zakończeniu oficjalnych uroczystości, robiły wszystko, by w świetlicy panował porządek, aby było ładnie i przytulnie. Świetlica była miejscem, w którym dzieci nie tylko odrabiały lekcje i czekały na rodziców, ale też stanowiła miejsce do zabawy, rozbudzania zainteresowań i rozwijania talentów. To właśnie tutaj dzieci uczyły się koleżeńskich relacji i współdziałania w grupie rówieśniczej. Edukacja, umiejętności interpersonalne zdobyte na tym etapie miały procentować w przyszłości.

Otwarcie świetlicy w ciągu roku szkolnego nie sprzyjało licznej frekwencji. Powoli dzieci przekonywały się, że można tu czegoś się nauczyć i miło spędzić czas. Panie tu pracujące wiedziały, że dzieci w naszych czasach są chłonne wiedzy, aktywne, pomysłowe, doskonale zorientowane w technicznych nowinkach. Dlatego poświęcały dzieciom wiele uwagi i zainteresowania. Korzystały z poradników z dziedziny pedagogiki i psychologii, by łatwiej sobie radzić w trudnych sytuacjach.

W marcu 1996 roku w kościele parafialnym osiedla Rycerskie urządzono wystawę prac plastycznych dzieci ze świetlicy. Oglądający podziwiali dziecięce prace wyrażając, życzliwe opinie.

15 kwietnia l996 roku ksiądz biskup Stefan Moskwa odwiedził dzieci i jemu podobały się prace dzieci, wręcz był nimi zachwycony. W księdze pamiątkowej napisał:

„Kto kocha tylko samego siebie, jest nieobecny w życiu innych. Życzę wszystkim dzieciom Świetlicy Środowiskowej, aby przez życzliwą miłość były obecne w Sercu Dobrego Boga i wszystkich dobrych ludzi".

historia 2

Fot. 2 Ksiądz Biskup Stefan Moskwa i ksiądz Proboszcz Michał Błaszkiewicz w otoczeniu dzieci.

 

historia 3

Fot. 3 Świetlica - naszą wizytówką.

Świetlica była miejscem przyjaznym dla dzieci, ale z upływem czasu dzieci zaglądały do niej coraz rzadziej. Gdy jednak miało się już „ptaszka w garści" nie wolno mu było dać odfrunąć. Przydzielony, zdobyty po trudach lokal, trzeba było wykorzystać.

„Jeśli świetlica nie funkcjonuje dobrze, to może lepiej byłoby stworzyć osiedlowe przedszkole? Mamy nie musiałyby stać w godzinach wczesnorannych na przystankach, by autobusem odwieźć dzieci do odległego przedszkola?" - wspomina pan Pawłowski. Jak pomyślano, tak zrobiono. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Powstało osiedlowe przedszkole. W tym samym lokalu, także przy Oddziale Rejonowym Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, na Osiedlu Rycerskim przy ulicy Sikorskiego 9a.

Dnia 1 września l996 roku odbyło się uroczyste otwarcie Społecznego Przedszkola przy Stowarzyszeniu Rodzin Katolickich. W uroczystości brali udział zaproszeni goście, wśród których byli: ksiądz dr Marian Kaszowski, ksiądz dziekan Stanisław Zarych oraz prezesi Stowarzyszenia: J. Malinowski i Adam Łoziński. Było to bardzo ważne i niezapomniane przeżycie, zwłaszcza dla założycieli przedszkola jak i również dla dzieci i ich rodziców.

historia 4

Fot. 4 Honorowi goście.

historia 5

Fot. 5 Ksiądz Dziekan Stanisław Zarych wita dzieci z „zerówki". 
Dalej ksiądz Proboszcz Michał Blaszkiewicz.

Najtrudniejszą kwestią były pieniądze. Także i z tym poradził sobie dyrektor przedszkola, Henryk Pawłowski. Parafia ufundowała książki. Sąd Grodzki przeznaczył około 10 tysięcy złotych z tzw. nawiązek, a Urząd Miasta wspomógł przedszkole dotacją na każde dziecko. Z uzyskanych pieniędzy zakupiono meble, stoliki, krzesła, zaś używany telewizor i lodówkę otrzymano w prezencie. Pierwsza opłata rodziców wynosiła zaledwie 40 zł za każde dziecko. Z tych funduszy dzieci otrzymały wszystko, co potrzebne było do pracy w przedszkolu: farby, kredki, ołówki, długopisy, wyklejanki, bibułki, bloki rysunkowe itp. Kadra nauczycielska ujednoliciła przybory dla wszystkich dzieci. Celem tych działań było zaniechanie rywalizacji między dziećmi. Było to właściwe posunięcie pedagogiczne.

W 2006 roku przeprowadzono kapitalny remont przedszkola. Nie dałoby się tego wykonać bez pomocy Prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej pana mgr inż. Zbigniewa Kurosza. Wyposażenie zostało zakupione za pieniądze przedszkola. Sprawą priorytetową zawsze było bezpieczeństwo dzieci i nauczycieli. W razie jakiegokolwiek niebezpieczeństwa wydostanie się z pomieszczeń przedszkola było niemożliwe. Dlatego też zdecydowano o zdjęciu krat i wstawieniu w jednym z pomieszczeń okna antywłamaniowego.

Układ pomieszczeń znajdujących się na jednym poziomie jest funkcjonalny. Dzieci mogą bezpiecznie poruszać się po całym terenie, nie zagrażają im progi, schody, czy zatrzaskujące się drzwi. Wszystkie pomieszczenia znajdują się blisko siebie, co ułatwia przemieszczanie się dzieci w przedszkolu. Również odrębność pomieszczeń sanitarno - toaletowych dostosowanych do potrzeb dzieci, świadczy o wygodzie i estetyce. W tym przedszkolu szczególną uwagę, przywiązuje się właśnie do estetyki i wyglądu pomieszczeń. Wyposażenie zawiera bezpieczne meble mające atesty bezpieczeństwa, które dobrane są kolorystycznie i funkcjonalnie. Sale wyposażone są także w bezpieczne zabawki, wykonane z bardzo dobrych materiałów. W placówce znajdują się odpowiednie pomoce i materiały dydaktyczne, do których dzieci mają nieograniczony dostęp.

W przedszkolu, w rozkładzie dnia, nie ma miejsca na leżakowanie, jednak dzieci mają możliwość odpoczynku, wyciszania się, wszystko w miarę indywidualnych potrzeb.

W ciągu kilkunastu lat istnienia wygląd przedszkola znacznie się zmienił. Obok radosnych odgłosów dzieci dobiegających z salek przedszkolnych, dostrzega sie duży wkład pracowników przedszkola - pań nauczycielek w szczególności. Na ścianach wiszą prace plastyczne, kolorowe reprodukcje, ilustracje, dyplomy i podziękowania. Stoją też doniczki z kwiatami.

Bogate zaopatrzenie w zabawki i zestawy środków dydaktycznych korzystnie wpływa na prawidłowy rozwój dziecka pod każdym względem.

Przedszkole może poszczycić się nowym placem zabaw, który został utworzony w 2010 roku za zgodą obecnego Prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej - wspomnianego mgr inż. Zbigniewa Kurosza. Plac zabaw jest w pewnym sensie nietypowy, ponieważ ze stałych elementów wyposażenia jest tylko piaskownica. W okresie zimowym pozostałe elementy są przechowywane w magazynie. Teren jest ogrodzony, bez dostępu dla osób z zewnątrz. Z placu zabaw rozciąga sie rozległy widok na Przemyśl.

Okolica, w której znajduje się placówka jest cicha i spokojna, pozbawiona hałasu i smogu spalin samochodowych, wokół znajduje się dużo zieleni.

Dane kontaktowe

dane kontaktowe blok
Przedszkole Społeczne Stowarzyszenia Rodzin Katolickich
Archidiecezji Przemyskiej
37-700 Przemyśl
ul. gen. Wł. Sikorskiego 9 A
tel. 16 679 90 65

Galeria zdjęć